Co nie daje Polakom spokoju o 2 w nocy? Te myśli wracają najczęściej

Dodano:
Kobieta Źródło: magnific
Czy jestem wystarczająco dobry? Co będzie z moją pracą? Dlaczego czuję się samotny? Takie pytania powracały w anonimowych wypowiedziach zebranych podczas kampanii „Co rozkminiasz o 2 w nocy?”. Aż 77 proc. zgłoszeń dotyczyło spraw osobistych, a tylko 4 proc. – wydarzeń na świecie. Co jeszcze pokazała analiza?

Jest druga w nocy. Telefon odłożony, światło zgaszone, a zamiast snu pojawiają się kolejne pytania. Czy dobrze pokierowałem swoim życiem? Dlaczego inni radzą sobie lepiej? Co będzie, jeśli stracę pracę? I dlaczego czasami czuję się samotny, choć mam wokół siebie ludzi? To tylko niektóre z tematów, które pojawiały się w anonimowych wypowiedziach zebranych podczas kampanii „Co rozkminiasz o 2 w nocy?”, zorganizowanej przez platformę wsparcia psychologicznego pleso.

Przez trzy tygodnie uczestnicy dzielili się swoimi przemyśleniami w internecie i podczas akcji przeprowadzonej w Warszawie. Organizatorzy zebrali setki odpowiedzi. Ich analiza pokazała, że w nocnych rozważaniach dominowały sprawy osobiste: poczucie własnej wartości, samotność, relacje, praca i obawy o przyszłość.

„Nie jestem wystarczająco dobry”. Ten temat wracał najczęściej

Najczęściej wyodrębnianym pojedynczym tematem było poczucie własnej wartości. Dotyczyło go 13 proc. wszystkich zgłoszeń. Uczestnicy opisywali wątpliwości dotyczące własnych umiejętności, osiągnięć i życiowych decyzji. Powracało przekonanie, że nie są wystarczająco dobrzy, nie spełniają oczekiwań albo pozostają w tyle za innymi.

Wiele wypowiedzi dotyczyło porównywania się z otoczeniem i podważania własnych sukcesów. Zamiast dostrzegać to, co już udało się osiągnąć, niektórzy skupiali się na tym, czego jeszcze im brakuje. Takie myśli mogą przybierać formę ruminacji, czyli uporczywego powracania do tych samych problemów i negatywnych doświadczeń. W odróżnieniu od konstruktywnego zastanawiania się nad rozwiązaniem trudnej sytuacji ruminacje często podtrzymują napięcie, nie prowadząc do konkretnych wniosków.

Samotność nawet wśród bliskich

Drugim wyraźnym wątkiem były relacje i poczucie osamotnienia. W anonimowych odpowiedziach pojawiały się obawy przed odrzuceniem, przekonanie, że nikt nas nie kocha, oraz lęk przed koniecznością samodzielnego radzenia sobie z problemami.

Samotność opisywały także osoby, które mają partnerów, rodziny i przyjaciół. To pokazuje, że poczucie osamotnienia nie musi oznaczać fizycznego braku innych ludzi. Można być w związku czy regularnie spotykać się ze znajomymi, a mimo to odczuwać niedostatek bliskości, zrozumienia lub wsparcia.

Praca, pieniądze i przyszłość. Nocą wraca pytanie „co, jeśli?”

Wiele opinii dotyczyło także życia zawodowego i sytuacji finansowej. Uczestnicy zastanawiali się, czy podejmują właściwe decyzje, czy poradzą sobie z obowiązkami i co przyniosą kolejne miesiące. Szczególnie często pojawiały się myśli zaczynające się od słów „a co, jeśli…”. Co, jeśli stracę pracę? Co, jeśli popełnię błąd? Co, jeśli nie poradzę sobie z tym, co mnie czeka? Takie rozważania są naturalną reakcją na niepewność. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają się powtarzać, nasilają napięcie i utrudniają odpoczynek. Zgłaszane były również obawy dotyczące zdrowia, bezpieczeństwa i przyszłości bliskich.

77 proc. myśli dotyczyło własnego życia. Polityka pojawiała się rzadko

Jednym z ciekawszych wyników analizy jest wyraźna przewaga tematów osobistych nad wydarzeniami zewnętrznymi. Aż 77 proc. zgłoszonych myśli dotyczyło własnego życia, relacji, pracy lub nauki. Tylko 4 proc. odnosiło się do polityki, wiadomości i wydarzeń na świecie. Co ciekawe, w tej drugiej grupie częściej pojawiały się złość i frustracja niż strach. Nie oznacza to oczywiście, że polityka czy wydarzenia międzynarodowe nie wpływają na samopoczucie. Wyniki pokazują jedynie, że wśród osób uczestniczących w kampanii zdecydowanie częściej powracały pytania dotyczące ich osobistej sytuacji.

Dlaczego nocą trudniej przestać się zamartwiać?

W ciągu dnia uwagę pochłaniają praca, obowiązki domowe, rozmowy i codzienne aktywności. Wieczorem, gdy liczba bodźców maleje, nierozwiązane problemy mogą silniej przyciągać uwagę.

– W nocy codzienne zmartwienia mogą wydawać się bardziej intensywne, ponieważ spada nasza zdolność do regulowania emocji, a negatywne myśli trudniej odłożyć na bok – wyjaśnia Łukasz Polikowski, twórca internetowy zajmujący się tematyką zdrowia psychicznego i terapii oraz ambasador platformy pleso.

Samo pojawianie się trudnych myśli przed snem nie oznacza zaburzenia psychicznego. Zamartwianie się może nasilać się okresowo, zwłaszcza w trudnych sytuacjach życiowych. Jeśli jednak regularnie utrudnia zasypianie, pogarsza jakość snu lub wpływa na codzienne funkcjonowanie, warto poszukać pomocy.

Nie wszystkie nocne myśli są poważne

Wśród anonimowych wypowiedzi pojawiały się także humor, absurdalne pytania i zaskakujące skojarzenia. Mniej więcej co dwunaste zgłoszenie miało charakter żartobliwy.

Organizatorzy zauważyli również, że sposób dzielenia się myślami zależał od formy wypowiedzi. Odpowiedzi przesyłane przez internet były zazwyczaj dłuższe i bardziej refleksyjne, natomiast odręczne notatki pozostawiane na karteczkach – krótsze i bardziej spontaniczne. Nocne rozmyślania nie ograniczają się więc wyłącznie do lęku i trudnych emocji. Bywają również okazją do nietypowych obserwacji i skojarzeń.

Co zrobić, gdy natłok myśli nie pozwala zasnąć?

Jeśli przed snem regularnie powracają te same zmartwienia, pomocne może być zapisanie ich wcześniej, jeszcze w ciągu dnia lub wieczorem. Warto oddzielić problemy, na które mamy wpływ i możemy zaplanować konkretne działanie, od sytuacji pozostających poza naszą kontrolą. Znaczenie mają również regularne godziny snu, ograniczenie kofeiny w drugiej części dnia i stworzenie spokojnych warunków do odpoczynku.

Kiedy niepokój i trudności ze snem utrzymują się przez dłuższy czas, warto porozmawiać z lekarzem lub specjalistą zdrowia psychicznego. W przypadku przewlekłej bezsenności jedną z metod leczenia o najlepiej udokumentowanej skuteczności jest terapia poznawczo-behawioralna bezsenności (CBT-I). Nie chodzi o to, by całkowicie wyeliminować trudne myśli. Ważne, aby nie przejmowały kontroli nad odpoczynkiem i codziennym życiem.

Źródło: Olivemedia
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...